O(!)CZYTANA
"Mocno przytulony siedzę obok Ciebie, w mięciutkim fotelu, w naszym małym niebie, zasłuchany w bajek czarodziejskie słowa, tak samo zdumiony codziennie od nowa... Taki chcę pamiętać z dzieciństwa obrazek. Mamo, Tato, Babciu - poczytajmy razem!"
KSIĄŻECZKI Z PÓŁECZKI
piątek, 4 października 2019
Mała książka - wielki człowiek
czwartek, 3 października 2019
Budka literacka w moim mieście!
poniedziałek, 30 września 2019
Brawo pięciolatku. Plecak pełen fantastycznej zabawy
TYTUŁ: Brawo pięciolatku. Plecak pełen fantastycznej zabawy.
WYDAWNICTWO: Wydawnictwo Olesiejuk
INNE: naklejki, zestawy
Chłopcy 2000 naklejek oraz twórcze i zwariowane zadania
Jest tu wszystko co kochają chłopcy: dinozaury, piraci, duchy, auta, deskorolki, rycerze, kosmonauci, itp.. Ilustracje są proste, o stonowanej kolorystyce, ale my to akurat lubimy.
Z punktu widzenia rodzica warto popatrzeć na przygotowane przez autorów zadania. Oprócz standardowych labiryntów, kolorowanek i szukanek, są zadania na wyobraźnie. Należy coś samemu wymyślić, dorysować, ponaklejać, np. stworzyć elstremalny park rozrywki. Często trzeba coś policzyć, coś wypatrzyć.
Naklejki są, wierzę producentowi że jest ich 2000 jedyną wadą jest ich wielkość, maciusie, nie zawsze łatwo się odklejają.
Ogólnie książka jak najbardziej na tak, zakup pozytywny, nie żałuję, zwłaszcza że upolowałam ją na outlecie po mega rabacie
TYTUŁ : Chłopcy 2000 naklejek oraz twórcze i zwariowane zadania
WYDAWNICTWO : Wydawnictwo Olesiejuk
INNE : naklejki
piątek, 2 grudnia 2016
Joanna Jodełka - Kryminalistka
Książka, która sama wpadła minw ręce. Uśmiechnęła się nieśmiało, spod stosu innych, zaczepiła okładką już przy wyjściu. Zostala.
Nie znam innych pozycji pisarki, nie mam bladego pojęcia o jej stylu. Kryminalistkę przeczytałam z zaciekawieniem, ale bez zbędnej ekscytacji. Doceniam pomysł zabawy formą, ale nie jestem pewna na ile Jodełka osiągnęła zamierzony cel. Zauważyłam naprowadzające podszepty, podziwiam pomysł, weszłam w tę grę z przyjemnością, ale... Nie daje mi spokoju myśl, że coś tu nie gra, że coś nie pasuje, że gdzieś autorka się pomyliła, pokazała język i poszła dalej.
Może Wam się uda dojrzeć gdzie?
M. M. Kuźnińscy - Pionek
O tym, że czyta się jednym tchem, nie muszę pisać, sprawdź sam.
O tym, że dotyczy Wampira ze Śląska, nie muszę pisać, dowiesz się z okładki.
Bardzo dobrze napisana książka, do samego końca trzymająca w napięciu, ciekawie skonstruowana akcja, dopracowani bohaterowie. Przyjemność czytania!
Mnie osobiście poruszyła opisana w książce relacja matka-syn. Może dlatego, że dotyczy mnie osobiście. Jak łatwo można skrzywdzić dziecko, myśląc że mu się pomaga. Jak mówił mój dziadek "zaglaskać na śmierć". Czasem tak trudno uchylić skrzydła opiekuńczej matki kwoki, dać dostęp do świata, pozwolić odejść, robić własne błędy, próbować. Naprawdę daje do myślenia.
wtorek, 29 listopada 2016
Katarzyna Bonda - Polskie morderczynie
Od zawsze fascynują mnie zawiłości ludzkiej psychiki. Co takiego musi się stać, żeby w głowie przeskoczył trybik i wysłał impuls potrzebny do mordowania. Żeby człowieka zalała przysłowiowa krew, żeby na oczy spadła kurtyna, żeby emocje wzięły górę, zdrowy rozsądek poszedł w odstawkę, żeby odrzucić wpajane zasady i moralności. Żeby zabić.
W swej powieści, Katarzyna Bonda, próbuje na naszych oczach, rozwikłać tę zagadkę.
Książka jest zbiorem rozmów z różnymi skazanymi z paragrafu 143. W zwykłej rozmowie z autorką skazane, często znane z głośnych spraw w mediach, przedstawiają siebie, swoje emocje, uczucia. Mówią one tylko to, co chcą powiedzieć.
Zawsze po takiej rozmowie, Bonda robi krótkie podsumowanie, wypis z kartoteki - wiek, wykształcenie, datę morderstwa, ofiarę, wymiar kary. Opisuje także rzeczowo i bez zbędnych insynuacji, przebieg sprawy.
Kobiety są różne, jedne młode, inne starsze. Jedne z 'dobrych domów', wykształcone, inne pochodzące z patologicznych domów, ograniczone, z zaburzeniami psychicznymi. Kobiece i 'meskie'. Ciche, spokojne, wesołe, ponure, milczace. Łączy je to, że w pewnym momencie swego życia, przekroczyły niebezpieczną granicę i zabiły. Nie ważne : z zemsty, żalu, głupoty, przypadku, chęci posiadania, w amoku, w afekcie. Zabiły.
Ale czy każde morderstwo jest sobie równe? Czy można stawiać na równi zaplanowaną ze szczegółami zbrodnie, patologiczne znęcanie się nad umierającym, masakrowanie dla przyjemności z zabiciem swego oprawcy, kata który od x lat tłukł nas po głowie, poniżał, gwałcił?
Mam wrażenie, że te kobiety przedstawiają siebie w jakimś innym świetle, pokazują że są normalnymi ludźmi, z potrzebami, marzeniami jak każdy. Sprawę zabójstwa omijają, nie poruszają tego tematu, a jeśli już umniejszają jego makabryczność. Chcą być zapamiętane inaczej, nie przez pryzmat swego czynu. Wzbudzają sympatię. I nagle przerzucasz stronę dalej i czytasz, że ta miła kobieta, która kocha swego syna nad życie, która patrzy na ciebie ze spokojem, zaplanowała ze szczegółami zabójstwo swego męża. Że była w stanie pozbyć się zwłok. Że żyła sobie jakby nigdy nic.
Straszne, jak niebezpieczna jest granica między dobrem a złem. Jak łatwo ulec podszeptom. Jak można zmarnować życie swoje i najbliższych w jednej chwili.
Lektura mocna, dająca do myślenia. Warto.























